Windykacja twarda trudnego długu

Ostatnimi czasy zgłębiam w internecie temat trudnej windykacji i znalazłam Pana bloga. Nasza sprawa jest z cyklu „przypadki beznadziejne trudne do ściągnięcia”. W 2009 roku mój mąż pożyczył koledze pieniądze. Sprawa finalnie skończyła się w sądzie. I mamy teraz do czynienia z człowiekiem, który nie jest biedny i skromny, a wręcz przeciwnie.

Mamy wyrok Sądu z klauzulą wykonalności . Komornik posprawdzał to co mu daliśmy we wniosku: ZUS, US, spółki, udziały, KW, CEPIK, konta. Sprawa zapewne się nie rozstrzygnie. Oświadczył komornikowi, że nie ma majątku, konta ma puste, przy czym jedno już zajęte przez innego komornika, w urzędzie skarbowym nie wykazuje dochodów, za 2016 nic nie wykazał, za 2017 jeszcze się nie rozliczył. A firmy, w których zarządach siedzi oświadczyły, że pracuje pro bono. KW i CEPiK też na zero.

Ostatnio sama zrobiłam wywiad w internecie – dorzuciłam komornikowi do zajęcia kolejne spółki, w których ma udziały oraz do sprawdzenia informacji ze strony internetowej jednej ze szkół wyższych, gdzie znalazłam dłużnika jako wykładowcę. Na prywatnym profilu nie kryje się w ogóle ze swoją działalnością biznesową, podróżami, zakupami. Każdy może go sprawdzić, ma profil publiczny.

Po rozmowie z komornikiem – nie wyśle zajęcia wynagrodzenia do szkoły, bo jak stwierdził tam nic nie znajdzie, ZUS nie zaświadczył o jego zarobkach, a strony internetowe nie są wiarygodne. (PR’owo nam na tym zależało, poszłaby oficjalna informacja o tym z kim mają do czynienia).

Egzekucja z udziałów (których wysokość zaspokoiłaby dług) też wg niego będzie nieskuteczna, bo angażowanie biegłego w wycenę udziałów spółek może przewyższyć koszt samych tych udziałów.

Wystawiliśmy dług na giełdzie.

Chcemy powyższe upubliczniać i pozycjonować na Facebook i LinkedIn, gdzie się ten człowiek reklamuje. Mąż jako strona zapewne może, nie wiem tylko czy ja jako żona wierzyciela mogę to zrobić?

Nie wiem co możemy dalej zrobić? Dłużnik idzie w zaparte, pochował wszystko. Czekamy na pismo od komornika o bezskuteczności egzekucji.
Proszę o poradę, bo stoimy w miejscu ze sprawą? Mam wrażenie, że dług poniżej 100 tysięcy zł nie jest dla nikogo na tyle atrakcyjny, aby się dokładniej nią zająć.

Pani oczywiście też może pozycjonować i dokonywać wpisów w imieniu męża. Wielu jest w Polsce takich dłużników jak ten Wasz. Możecie zlecic windykację jakiejś firmie, tylko dokładnie umowę przeczytac – nie płacić żadnych zaliczek, tylko prowizja od odzyskanego długu i żadnych innych kosztów. Można też jeszcze zgłosić wyłudzenie. Jeżeli on już biorąc pożyczkę oficjalnie nie miał majątku i dochodów, to zakrawa na wyłudzenie pożyczki.

dziękuję za szybką odpowiedź. W nawiązaniu do niej nasunęło mi się jeszcze kilka wątpliwości, mianowicie:

Czy sama mogę wydruk z ofertą sprzedaży wysłać np. na tą uczelnię, która go rekomenduje i do znanych mi kontrahentów tego człowieka? Ewentualnie porozdawać ulotki wśród uczestników jego wykładów biznesowych. Bo wersja – plakatowanie może niewiele zdziałać. Boję się też, żeby dłużnik nas nie oskarżył o zniesławienie, naruszenie dóbr, czy naruszenie ochrony danych.
Czy podawanie w ofercie sprzedaży roku urodzenia, tak jak ma to Pan u siebie na blogu nie narusza UODO? Z chęcią bym rok zamieściła gdyż to bardziej identyfikuje dłużnika.

Jak mogę się dowiedzieć kim są inni wierzyciele (bo komornik zasugerował, że nie jesteśmy jedyni) , może razem lepiej byłoby się zgłosić do prokuratury? Nie wiem czemu mój pełnomocnik twierdzi, że sprawa o wyłudzenie może zostać umorzona – z jakiego paragrafu to idzie? Może zmienić prawnika Czy można sprawdzić gdzieś, że nie posiadał w tamtym czasie majątku, to 2009 rok – dawno?

Jakie są zwyczajowe stawki % profesjonalnych windykatorów? Czy w ogóle warto z taką kwotą? Rozważam taką ewentualność, jeśli nasza reklama internetowa nie zadziała, ale odnoszę wrażenie, że i dla prawników i komornika to za mała kwota, aby sobie nią zawracać głowę.

Co do Pani obaw to nigdy nie można być pewnym jak jakiś sędzia uzna choć nie powinien stanąć po stronie dłużnika we takiej sprawie. Na korzyść Państwa przemawia to, że we sprawie jest tytuł wykonawczy a egzekucja bezskuteczna. Oferowanie długu na sprzedaż jest dozwolone tylko właśnie zaznaczyć, ze jest to oferta długu na sprzedaż. To zrozumiałe, że nabywców szuka się wśród osób które potencjalnie mogą mieć jakieś relacje finansowe z dłużnikiem. Ja podaję od wielu lat datę urodzenia i do tej pory nie miałem problemów. To wszak tylko data urodzenia dookreślająca dłużnika a nie nr PESEL.

Komornik nie ma prawa udostępnić pani danych innych wierzycieli ale ma Pani prawo do informacji jaka jest łączna kwota długów tego człowieka (i kiedy zostało wszczęte pierwsze postępowanie przeciwko niemu – przynajmniej mnie udzielali gdy pytałem o to drugie). Art. 760(1) KPC: Na żądanie wierzyciela, którego roszczenie stwierdzone jest tytułem wykonawczym lub tytułem egzekucyjnym, organ egzekucyjny, który prowadzi egzekucję lub który jest właściwy do jej prowadzenia według przepisów kodeksu, udzieli mu informacji, czy przeciwko dłużnikowi prowadzone jest przez ten organ egzekucyjny postępowanie egzekucyjne, a jeżeli tak, powiadomi go o stosowanych sposobach egzekucji oraz o wysokości egzekwowanych roszczeń, a także o aktualnym stanie sprawy.

Nie ma sensu namawiać innych wierzycieli do prokuratury gdyż wszystkim zapewne nie odda pieniędzy ale jednemu – może tak (jeśli się przestraszy postępowania). warto natomiast do zawiadomienia załączyć odpowiedź od komornika w kwestii wyżej poruszonej czyli o innych długach.
Oczywiście że prokuratura może sprawę umorzyć ale złożenie zawiadomienia nic nie kosztuje.

Wątpię czy można sprawdzić jaki mial majątek 9 lat temu. Musi Pani popytać firmy windykacyjne natomiast nie liczyłbym za bardzo na ich efekty w takiej sprawie ale spróbować można, może akurat się uda.

Dodaj komentarz