Nie sprzedasz długu z tytułu wynagrodzenia. To skandal

Art. 84. Kodeksu pracy – „Pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść tego prawa na inną osobę.” Oznacza to że jeśli pracodawca nie zapłacił Ci wynagrodzenia, nie możesz sprzedać takiego długu aby choć w części odzyskać pieniądze. A sprzedać dług z tytułu prywatnej pożyczki, z tytułu faktur sprzedaży i wielu innych – możesz. Nie wiem jaki cel przyświecał ustawodawcy, generalnie to chyba ochrona praw pracowniczych, ale ww. artykuł jest moim zdaniem krzywdzący.

Sprzedaż długu, zwłaszcza nieściągalnego, to często jedyny sposób na odzyskanie części pieniędzy. Za marną cenę (np. 20% ?) kupują długi podmioty które następnie robią nimi coś z kosztami, nie znam się na tym. Jeżeli jednak ktoś wie jak dług odzyskać, albo sam ma dług wobec takiego nieściągalnego dłużnika (i chciałby dokonać potrącenia czyli kompensaty wierzytelności) skłonny jest kupić go za znacznie wyższą cenę. Dług można sprzedać drożej też gangsterom, niestety (dla dłużnika).

Swego czasu w barze poznałem dwie osoby które miały ten problem – dysponowały wyrokami przeciwko pracodawcy który „zbankrutował” i komornik nic nie wskórał. A tak się złożyło że ja tego pracodawcę „bankruta” znałem i znałem kogoś, kto z kolei jemu jest winien pieniądze i jest przez niego ścigany. Gdyby była taka możliwość, to to ten drugi dłużnik na pewno kupiłby ten dług za co najmniej 60% wartości aby dokonać kompensaty. Polega to na tym że „ja Ci jestem winien pieniądze w kwocie 10 tys. zł. ale kupiłem Twój dług na 12 tys. zł. który Ty miałeś wobec kogoś i owszem Ty jesteś moim wierzycielem ale teraz ja też jestem Twoim wierzycielem. Dokonuję kompensaty – potrącenia obu naszych długów wzajemnych (oto pismo – oświadczenie o potrąceniu) i teraz jesteś mi jeszcze winien 2 tys. zł.”

Niestety, przytoczony na wstępie artykuł tego zabrania więc biedni pracownicy nie odzyskają ani złotówki. Tak to art. 84 Kodeksu pracy „chroni” prawa pracowników.

Dodaj komentarz