Czy windykator może złożyć zawiadomienie do prokuratury

No cóż, przestępstwo oszustwa (bo pewnie o takie chodziło pytającemu) ścigane jest z urzędu. Oznacza to że także windykator prowadzący postępowanie windykacyjne, może złożyć zawiadomienie o oszustwie jeśli uważa, że dłużnik np. wyłudził towar, usługę, pieniądze.

Dawniej często składałem zawiadomienia o oszustwie, w sprawach moich klientów. Wysyłałem takie zawiadomienia pocztą ale za każdym razem później byłem wzywany i musiałem iść do prokuratury albo na policję aby osobiście złożyć zeznania i podpisać się pod protokołem z zeznań. Traciłem w ten sposób wiele czasu i dałem sobie spokój. Teraz ewentualnie piszę zawiadomienia dla klientów i oni je składają. Rzadziej w związku z tym jestem wzywany do złożenia zeznań, jednak i tak czasem wzywany jestem jako osoba mająca wiedzę w sprawie, osoba na którą pokrzywdzony scedował (ale powierniczo) wierzytelność.

Powiadomienie o oszustwie i postępowanie karne nic nie kosztuje wierzyciela (windykatora) a czasem jest to skuteczny bat na dłużnika. Niektórzy wierzyciele składają zawiadomienia o podejrzeniu oszustwa zdecydowanie na wyrost, np. nie mając pieniędzy lub nie chcąc wydawać pieniędzy na cywilną sprawę sądową. Ma to jednak sens w zasadzie jedynie wówczas gdy oszustwo zaistniało ewidentnie a nie gdy ot po prostu ktoś komuś nie zapłacił faktury albo nie oddał pożyczki. Zawiadomienie o możliwości popełnienia oszustwa warto niekiedy złożyć w sytuacji, gdy nie dysponujemy niezbitymi dowodami potwierdzającymi naszą należność. Przeczytaj: Uznanie długu na policji.

Cesja wierzytelności czyli jej sprzedaż powoduje że ewentualnym pokrzywdzonym w sprawie (o ile zaistniało oszustwo) staje się nabywca wierzytelności. Jednakże w przypadku cesji powierniczej czyli w celu windykacji czyli cesji warunkowej, dokonujący cesji wierzyciel pozostaje pokrzywdzonym a nie windykator. W tym wypadku bowiem windykator nie kupuje wierzytelności w pełnym znaczeniu tego słowa tzn. nie dokonuje klientowi zapłaty za wierzytelność i nie staje się jej właścicielem w dosłownym rozumieniu tego słowa, choć na podstawie takiej cesji może uzyskać tytuł wykonawczy na swoje nazwisko, na siebie.

Na marginesie – wierzytelności z tytułu wynagrodzenia pracownika można sprzedać: http://egzekutor.edu.pl/zakaz-cesji-wierzytelnosci-z-tytulu-wynagrodzenia-za-prace/ i dotyczy to zarówno faktycznej sprzedaży jak też cesji powierniczej – do windykacji. Nie wiem czym się kierował ustawodawca ustanawiając taki zakaz ale sprawiedliwe to chyba nie jest, bezwzględnie.

Dodaj komentarz